Rumunia – informacje praktyczne

Wróć do – Rumunia

Czas:

W Rumunii obowiązuje czas UTC+2 (EET), czyli jeśli w Polsce jest godzina 12:00 to w Rumunii jest 13:00. Zmiany czasu na letni/zimowy jak w Polsce.

PODRÓŻOWANIE:

Po Rumunii najłatwiej poruszać się własnym samochodem. Odległość z Polski jest dość duża, ale z większości miejsc można dojechać w jeden dzień. Ważne, aby zakupić winiety na przejazd przez poszczególne państwa, gdyż taka forma opłaty za autostradę obowiązuje zarówno w Czechach, Słowacji, Węgrzech i Austrii. W Rumunii nie ma zbyt wielu autostrad, a na nieliczne, które zostały zbudowane, obowiązuje winieta, którą można kupić przez Internet – 16,42 RON za 10 dni. Pozostałe drogi są różnej jakości, aczkolwiek z reguły co najmniej przyzwoitej. Są to raczej wąskie drogi, więc poruszanie się nimi nie jest zbyt szybkie. Rumuni jeżdżą w miarę spokojnie, szczególnie jak dla nas Polaków. Parkingi przy atrakcjach są z reguły płatne, ale stosunkowo tanie – 10-15 RON za cały dzień. W większych miastach należy spodziewać się parkometrów. Cena paliwa Pb 95 – od 7,14 do 7,44 RON/l.

Grillowane roladki mięsne mititei, czyli mici

Jedzenie:

Rumuńskie jedzenie jest w miarę proste i w sumie niezbyt odbiega smakami od kuchni polskiej. Jest oczywiście kilka tradycyjnych potraw, które zasługują na spróbowanie. Do takich zaliczylibyśmy oryginalne flaki w wersji ciorbă de burtă, w których prócz flaków jest śmietana i masło, mititei zwane też mici, czyli rodzaj roladek z mięsa mielonego podawanych z grilla, niezwykłe sarmale, będące gołąbkami owiniętymi w kiszone liście kapusty i mamałygę czyli ciasto z mąki kukurydzianej. Koszt obiadu to ±65 RON licząc danie główne i napój. Królem deserów są Papanași, czyli serowe pączki z dziurą wypełnioną konfiturami i gęstą śmietaną oraz przykryte malutkim pączkiem, podawane na ciepło i na koniec posypane cukrem pudrem. Tego trzeba spróbować!

Osobno na uwagę zasługuje Zacuscă – świetna pasta z bakłażana i papryki, która doskonale smakuje na świeżym pieczywie.

Do dyspozycji turystów są liczne gatunki lokalnych piw jasnych i ciemnych. Z innych alkoholi można kupić wina, palinkę, czyli rodzaj śliwowicy oraz koniaki.

Nasze posiłki opisaliśmy szczegółowo wraz z cenami w głównym tekście o podróży do Rumunii.

Noclegi: 

Po pierwsze noclegi w Rumunii są raczej tanie. Średnio za pokój/apartament dla dwóch osób z łazienką zapłaciliśmy około 155 RON, czyli 130 zł. Po drugie za tę kwotę można dostać naprawdę dobry nocleg w dobrej lokalizacji. W żadnym z obiektów nie korzystaliśmy ze śniadań, aczkolwiek nie szukaliśmy noclegów ze śniadaniem, gdyż z góry założyliśmy, że na poranny posiłek będziemy robili zakupy w marketach.

Klimat i ubranie: 

Rumunia w lipcu okazała się bardzo gorąca, ale mieliśmy też półtora dnia deszczowego. Oznacza to, że trzeba być przygotowanym na różną aurę, szczególnie osoby, które planują górskie wycieczki. Co ciekawe, pogoda popsuła się dość gwałtownie i poprawiła też w przeciągu krótkiego czasu. Generalnie używaliśmy letnich ubrań, ale kurtka przeciwdeszczowa i długie spodnie też się przydały.

Ludzie:

Rumunia to przede wszystkim kraj wielonarodowościowy. Oczywiście przeważają Rumuni, ale barwną i znaną wszystkim grupą etniczną są Romowie, którzy wyróżniają się strojami i niezwykłymi domami-pałacami. Do tego żyje tu duża społeczność Węgrów, a w Transylwanii nie trudno napotkać potomków Sasów. W Rumunii spotkaliśmy się z życzliwością i nie mieliśmy żadnych przykrych doświadczeń. Po prostu wszędzie było miło i sympatycznie, a my czuliśmy się całkiem swojsko.

Trasa Transfogaraska

Przyroda:

Ogólnie rzecz biorąc, wizualnie przyroda ożywiona nie różni się zbyt wiele od Polski. Co wyróżnia ten kraj? Otóż jest to bardzo zalesione państwo, posiada aż 27% powierzchni porośniętej lasem. Po drugie jest to dom połowy niedźwiedzi brunatnych żyjących w Europie i żyje ich tu aż 6.000. Dodatkowo mieszka tu bardzo dużo wilków – 20% europejskiej populacji.

Na uwagę zasługują górskie tereny Rumunii z wieloma szlakami. My nie nastawiliśmy się na turystykę górską, jednakże widzieliśmy wiele miejsc, które zachęcają do wędrówek.

Ceny:

Przykładowe ceny w supermarketach w Rumunii:

  • woda mineralna 1l – 2,99 – 3,79 RON
  • chleb 400g – 5,99 RON
  • chleb 900g – 10,49 RON
  • bajgiel sezamowy – 1,99 RON
  • bułka kajzerka – 0,39 RON
  • opakowanie sera – 17,46 RON
  • paczka salami – 10,49 – 13,59 RON
  • pasta do pieczywa Zacusca – 17,90 RON
  • pasta majonezowa z kawiorem 70 g – 1,99 RON
  • melon – 2,49 RON/kg
  • pomidorki koktajlowe 250g – 4,99 RON
  • chipsy Lays serowe 125 g – 7,99 RON
  • piwo ciemne Ursus 0,5 – 5,39 RON
  • butelka lokalnego wina musującego – 27,55 RON
  • butelka rumuńskiego czerwonego wina – 24,99 RON
  • palinka – śliwowica 0,5 l – 31,19 RON
  • lokalny koniak – 0,5 l – 26,49 RON

Waluta i płatności:

Walutą Rumunii jest lei (RON). Płatności kartą są dość powszechne, ale nietrudno trafić do miejsc, w których można zapłacić wyłącznie gotówką. Nawet za dwa noclegi musieliśmy zapłacić lokalną walutą. Euro wymieniliśmy bezpośrednio na granicy, gdyż uznaliśmy, że kurs jest bardzo dobry.

Język:

W Rumunii językiem urzędowym jest rumuński. Znajomość angielskiego jest raczej słaba. Zauważyliśmy, że w Transylwanii lepiej można porozumieć się po niemiecku niż po angielsku.

Wróć do – Rumunia